Ludzie często pytają mnie na warsztatach, czy porcelana to po prostu „lepsza”, bogatsza wersja zwykłej gliny. Odpowiedź brzmi: nie do końca. To dwa zupełnie inne surowce, o innym charakterze, odmiennej historii i skrajnie rożnych wymaganiach wobec rąk, które je dotykają.
Różnią się reakcją na dotyk, skurczem w suszeniu i tym, jak zachowują się, gdy w piecu temperatura przekracza 1200^\circ\text{C}. Jeśli chcesz zrozumieć ceramikę, musisz poznać biologiczno-chemiczny „temperament” obu tych mas.
To, co potocznie nazywamy gliną ceramiczną, to z chemicznego punktu widzenia efekty wielusetletniego wietrzenia skał osadowych. Kamionka, z której powszechnie korzystamy w pracowni, składa się z minerałów ilastych (głównie kaolinitu, illitu, smektytu) oraz domieszek organicznych i tlenków metali – przede wszystkim tlenku żelaza Fe2O3, ale też tlenków tytanu, magnezu czy wapnia.
To właśnie żelazo działa w piecu jak naturalny barwnik: to ono nadaje glinie po wypale odcienie ciepłego beżu, ceglanej czerwieni, szarości lub głębokiego brązu. Dodatkowo do gliny kamionkowej często dodaje się szamot – czyli wcześniej wypaloną i drobno zmieloną glinę. Szamot tworzy wewnętrzny szkielet, zmniejsza skurcz naczynia, stabilizuje ścianki i sprawia, że glina wybacza potknięcia.
MASA KAMIONKOWA Jasno kremowy aż po czarny kolor, plastyczna i wybaczająca błędy początkujących. Temperatura wypału 1200 - 1300 C . Jej nasiąkliwość często spada poniżej 1% co oznacza, że naczynie jest w pełni nieprzepuszczalne dla wody nawet bez szkliwa - wtedy nie wymaga szkliwienia. Masy kamionkowe są wyjątkowo twarde, trwale i odporne na szok termiczny oraz uszkodzenia mechaniczne.
Minerały ilaste (kaolinit)
Tlenki np żelaza (barwniki)
Szamot - wypalona i zmielona glina dodawana w celu zwiększenia wytrzymałości mechanicznej i termicznej
Kwarc - piasek kwarcowy redukuje skurcz materiału podczas wysychania i wypalania
Skaleń - minerał. który ułatwia topnienie i witryfikację w trakcie obróbki termicznej.
Zastosowanie : naczynia użytkowe np. naczynia do zapiekania czy beczki do kiszenia warzyw, oczywiście zastawa stołowa, formy rzeźbiarskie, kafle
PORCELANA z kolei to prawdziwy arystokrata wśród mas ceramicznych. Jej receptura jest ściśle określona i opiera się na trójskładnikowej bazie:
Kaolin (ok. 50%): Uwodniony glinokrzemian. To niezwykle czysta, biała glinka, pozbawiona tlenków żelaza.
Skaleń (ok. 25%): Minerał pełniący rolę topnika. W wysokiej temperaturze topi się pierwszy, wypełniając mikroskopijne pory.
Kwarc (ok. 25%): Tworzy twardy, krzemowy szkielet naczynia.
Brak tlenku żelaza gwarantuje śnieżną biel porcelany, ale ceną za tę szlachetność jest brak drobinek organicznych, które w zwykłej glinie dają maślaną plastyczność. Porcelana trudniej się rozciąga i błyskawicznie pęka pod wpływem niewłaściwego nacisku.
Praca z porcelaną przypomina chodzenie po linie. Podczas wypału, zawarty w porcelanie skaleń topi się całkowicie, przechodząc w stan niemal płynny. Porcelana wewnątrz pieca traci swoją sztywną strukturę, zachowuje się jak półpłynne szkło utrzymywane w ryzach przez drobne kryształki mulitu.
Jeśli ścianka porcelanowa jest zbyt cienka z jednej strony, asymetryczna lub posiada źle przymocowane ucho lub zbyt grube , naczynie podczas wysokiego wypału potrafi się zapaść pod własnym ciężarem, skręcić lub w najlepszym wypadku lekko zdeformować lub pęknąć.
Podczas gdy kamionka w 1220 C zachowuje swój kształt jak skała, porcelana "walczy o przetrwanie" i próbuje ulec grawitacji. Praca z nią wymaga potężnej precyzji, dyscypliny i zrozumienia metod jej przetwarzania.
GLINY NISKOTOPLIWE, FAJANSOWE- temperatura spieku zazwyczaj to 980 - 1150 C
Po wypale zwykle pozostają porowate ( nasiąkliwe dla wody ),
Przez dekady naukowcy uważali, że ceramika mogła pojawić się dopiero w neolicie, bo wędrowne grupy łowiecko-zbierackie nie mogły nosić ze sobą ciężkich, kruchych naczyń. Te archeologiczne odkrycia zrewolucjonizowały naszą wiedzę: ludzkość czuła potrzebę lepienia z gliny i utrwalania jej w ogniu jeszcze w epoce lodowcowej!
Cesarze strzegli tajemnicy produkcji porcelany pod karą śmierci. Do Europy trafiała ona rzadkim Jedwabnym Szlakiem, osiągając ceny wyższe niż złoto. To w Europie nadano jej nazwę porcellana – od włoskiego słowa określającego błyszczącą, białą muszlę morską.
Europejczycy próbowali rozszyfrować ten sekret przez ponad 500 lat. Dopiero w 1708 roku alchemik Johann Friedrich Böttger (który wcześniej bezskutecznie próbował stworzyć złoto dla króla Augusta II Mocnego) we współpracy z uczonym Ehrenfriedem Waltherem von Tschirnhaus odkryli złoża kaolinu w Saksonii i złamali chiński kod. W 1710 roku w Miśni (Meissen) powstała pierwsza europejska manufaktura porcelany, działająca do dziś.
Różnica podczas pracy na żywo w pracowni jest porażająca.
Głębszy wgląd:
Glina posiada coś, co ceramicy nazywają „pamięcią kształtu”. Jeśli wygniesz płat zwykłej gliny, a potem go wyprostujesz – w wypale glina będzie dążyła do powrotu do wygięcia. Ale kamionka wybacza wiele: możesz ją naciągać, doklejać fragmenty, wygładzać i poprawiać bez większego ryzyka.
Porcelana z kolei nie wybacza niczego:
Woda: Pije wodę błyskawicznie, a nadmiar wilgoci na dłoniach zmienia ją w miękką, bezwładną papkę. Z kolei zbyt sucha – pęka na zgięciach jak suchy waflowy spód.
Skurcz: Podczas suszenia i wypału zwykła glina zmniejsza swoją objętość o około 8–12%. Porcelana kurczy się aż o 15–18%! Tak duży skurcz generuje gigantyczne naprężenia – jeśli ścianki naczynia nie są idealnie równej grubości, obiekt odkształci się lub pęknie w piecu.
Pamięć nacisku: Jeśli przy formowaniu porcelanowego kubka zrobisz nierówny nacisk kciukiem, praca może wyglądać na prostą po wysuszeniu, ale w piecu – gdy masa zmięknie – niechciane wgniecenie ujawni się ze zwielokrotnioną siłą.
Różnica między tymi materiałami staje się ostateczna w atmosferze pieca ceramicznego.
Wypał Kamionki (1200 C - 1240 C): W tej temperaturze ziarna kwarcu i glinki spiekają się ze sobą. Naczynie staje się twarde, szczelne dla wody i odporne na uszkodzenia mechaniczne. Zostaje jednak całkowicie nieprzezroczyste, zachowując swoją naturalną, surową, kamienną gęstość.
Wypał Porcelany (1240 C - 1320 C - zależy od rodzaju masy i rodzaju pieca do wypału ceramiki ): W tym żarze dochodzi do tzw. witryfikacji (szklenia masy). Skaleń w masie porcelanowej topi się całkowicie, zamieniając wnętrze ścianki w płynne szkło, które otula krysztaki mullitu i kwarcu. Masa niemal płynie!
To dlatego wypalana porcelana staje się idealnie nieprzepuszczalna, gładka, a przede wszystkim – gdy ścianka jest wystarczająco cienka – półprzezroczysta. Przyłożenie światła do porcelanowej czarki sprawia, że naczynie zaczyna miękko świecić od środka.
Różnice technologiczne przekładają się bezpośrednio na język wypowiedzi artystycznej. Porcelana i glina to dwa zupełnie inne środki wyrazu we współczesnym polskim i światowym designie.
Malwina Konopacka: Wybitna polska projektantka i ilustratorka. Jej słynna seria wazonów OKO (prezentowana m.in. na Designart Tokyo czy w Paryżu) operuje formą z porcelany i ceramiki, łącząc rzeźbiarski, modułowy kształt z malarską ilustracją. Porcelana daje tu perfekcyjną gładkość i czystość linii.
Marek Cecuła: Legenda światowej i polskiej ceramiki, założyciel Modus Design oraz Studio Designu Ceramicznego w Ćmielowie. Cecuła redefiniuje myślenie o porcelanie – odchodzi od tradycyjnej zastawy na rzecz prac skulpturalnych, dekonstrukcji formy i luksusowego, konceptualnego designu.
Marcin Kuberna (Pracownia GRÔPK): Świetny przykład powrotu do prapoczątków. Twórca rezygnuje z koła i odlewów na rzecz najstarszej techniki – wałeczkowania. Z surowej gliny kamionkowej wznosi monumentalne, rzeźbiarskie formy o chropowatej fakturze, udowadniając, że tradycyjne lepiszcze leżące u podstaw ludzkości jest dziś niezwykle świeżym, surowym językiem sztuki.
Monika Patuszyńska: Choć często operuje masami lejnymi, jej prace stanowią absolutny flirt z fizyką materiału, dekonstrukcją i łamaniem zasad perfekcji. Pokazuje, jak tworzywo potrafi pękać, odkształcać się i żyć własnym życiem.